Dziś w nocy doszczętnie spłonęła miejska pływalnia w Sędziszowie.

Ogień pojawił się około godz. 1.30 na poddaszu i bardzo szybko objął cały budynek pływalni. Mniej więcej dwie godziny później zawalił się dach.

Akcja gaśnicza, w której uczestniczyło kilkanaście jednostek PSP i OSP, była bardzo trudna. Okazało się bowiem, że po odcięciu prądu elektrycznego od budynku w hydrantach zaczęło brakować wody (pompy przestały ją tłoczyć). Wtedy wodę zaczęto dowozić z zalewu.

Pożar strawił cały budynek pływalni, łącznie ze znajdującą się wewnątrz kawiarnią. Na całe szczęście ogień nie przedostał się na połączoną z pływalnią część hotelową oraz halę sportową.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że prawdopodobną przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej.