Koło Gospodyń Wiejskich „Piekiełko”, grupujące mieszkańców Zakrucza, Wrzosówki, Kopanin i Stacji Małogoszcz, działa od ponad dwóch lat. Ma za sobą wiele ciekawych inicjatywy i wiele planów na przyszłość.

– Teren na którym mieszkamy słynie z jaskini „Piekiełko” na Bolmińskiej Górze. Ponieważ członkami naszego koła są mieszkańcy czterech miejscowości: Zakrucza, Wrzosówki, Kopanin i osady Stacja Małogoszcz, nie mogłyśmy nadać nazwy związanej z daną wsią, dlatego wybrałyśmy „Piekiełko” – mówi Izabela Maroń, przewodnicząca koła.

Wcześniej na tym terenie nie działo żadne koło gospodyń wiejskich, jedynie w Zakruczu bardzo prężnie działała rada sołecka, która m.in. była inicjatorem budowy domu ludowego.

KGW „Piekiełko” powstało 28 maja 2019 r. z inicjatywy Izabeli Maroń.

– Kiedy zostałam radną, czułam potrzebę, by zachęcić mieszkańców do wspólnego działania na rzecz naszej małej społeczności. Na pierwsze zebranie przyszło sporo osób, ostatecznie jednak działać chciało 10 z nich. Dzisiaj mamy 20 członków, w tym trzech panów. Są to osoby w bardzo różnym wieku, połączenie młodości z doświadczeniem. Chcemy pobudzić do działania mieszkańców, a przy okazji integrować środowisko. Pierwszą naszą inicjatywą była budowa placu zabaw dla dzieci. Przy domu ludowym, gdzie mamy siedzibę, była już otwarta strefa aktywności, która powstała z inicjatywy gminy Małogoszcz. Napisałyśmy projekt na konkurs organizowany przez fundację LafargeHolcim „Wspólnie dla regionu” i otrzymałyśmy dofinasowanie w wysokości 15 tys. zł. Dzięki temu wybudowaliśmy plac zabaw dla dzieci – mówi Izabela Maroń.

Koło zorganizowało także wigilię dla osób starszych i samotnych, zabawę karnawałową dla dzieci, aktywnie włącza się w życie wsi oraz w różne imprezy, np. dożynki powiatowe, przegląd „Rym cym cym, raz na ludowo”.

– Na te imprezy przygotowujemy potrawy regionalne. Szczególnym powodzeniem cieszą się nasze pierogi. Pieniądze, które uda się nam zarobić, przeznaczamy na bieżącą działalność, na sprzęt kuchenny i doposażanie domu ludowego. Zorganizowaliśmy także wycieczkę do kopalni soli w Bochni oraz do Krakowa, na którą zabraliśmy członków naszych rodzin – dodaje pani Maria.

Dzięki dofinansowaniu z różnych instytucji udało się zakupić m.in. stroje ludowe. W tym roku dzięki dotacji z Lafarge zostanie wybudowana altana. Panie organizowały również warsztaty florystyczne i planują następne, m.in. kulinarne, szycia na maszynie i haftowania.

– Jednym z celów naszej działalności jest edukacja. Chcemy poszerzać swoją wiedzę i różne umiejętności. Nie można stać w miejscu, trzeba się rozwijać – mówią członkinie koła.

Udział w spotkaniach organizowanych przez KGW jest nie tylko formą spędzania wolnego czasu, sposobem na oderwanie się od spraw domowych.

– Rozrywek na wsi nie ma, więc poprzez działalność w kole możemy urozmaicić czas wolny i zarazem sporo się nauczyć od starszych koleżanek. Teraz mamy bardzo wiele imprez, przed nami m.in. „Rym cym, cym”, a także wyjazd do Zakopanego, gdzie będziemy reprezentować i promować gminę Małogoszcz i powiat jędrzejowski. To wielkie wyzwanie, będziemy tam śpiewać i prezentować nasze regionalne potrawy. Mamy nadzieje, ze wszystko nam się uda – mówi pani Wioletta.

Jak podkreśla Izabela Maroń, planów na przyszłość jest mnóstwo. Najważniejszą rzeczą jest remont domu ludowego.

– Będziemy pisać projekt i starać się o środki unijne i inne formy wsparcia, więc pewnie uda się zrealizować choćby część tych planów – mówi Izabela Maroń.

W skład zarządu KGW Piekiełko wchodzą: Izabela Maroń – przewodnicząca, Maria Kowalska, Anna Stefańczyk i Anna Daniłowska – wiceprzewodniczące oraz Wioletta Szymkiewicz – skarbnik.