Gmina Małogoszcz odnotowała najwyższy dochód na jednego mieszkańca w powiecie jędrzejowskim. W pozostałych samorządach nie było już tak imponująco.

Ranking zamożności samorządów, jak co roku, opracowany jest przez samorządowe pismo „Wspólnota”. Metoda obliczania wskaźnika nie zmienia się od lat. Uwzględniono wyłącznie dochody własne i otrzymywane subwencje, pomijając dotacje celowe. Odjęto składki przekazywane przez samorządy w związku z subwencją równoważącą, tzw. janosikowe oraz dodano skutki zmniejszenia stawek, ulg i zwolnień w podatkach lokalnych. Uzyskane w ten sposób dochody podzielono przez liczbę ludności każdej jednostki samorządowej.

Klasyfikacja prowadzona była w kilku kategoriach. Powiat jędrzejowski znalazł się na 209 miejscu (w ubiegłym roku był 202). Dochód na jednego mieszkańca wyniósł tu 859,54 zł. Dla porównania w najbogatszym powiecie przysuskim w województwie mazowieckim ta kwota jest prawie dwa razy wyższa i wynosi 1665,36 zł.

Miasto Jędrzejów, klasyfikowane w grupie miast powiatowych, z dochodem w wysokości 3014,36 zł, zanotowało minimalny awans z 231 na 228 miejsce. Najbogatsze miasto w tej kategorii to nadal dolnośląskie Polkowice (dochód: 6787,87 zł na osobę), zajmujące pierwszą lokatę od dekady.

Wśród pozostałych miast duży awans z 377 na 182 miejsce zanotowała gmina Małogoszcz (dochód 3600,45 zł). Za to Sędziszów zanotował spadek o sto miejsc z 190 na 291 miejsce (dochód 3381,49 zł). Najbogatsza w tej kategorii od lat jest Krynica Morska w Pomorskiem, gdzie dochód na jednego mieszkańca wynosi 9733,26 zł (w ciągu ostatnich pięciu lat tylko raz, w 2017 r., oddała prowadzenie na rzecz Dziwnowa).

W przypadku gmin wiejskim w rankingu prowadzi Kleszczów w województwie łódzkim, gdzie dochód na głowę mieszkańca wynosi 33 tys. 154,82 zł. Awans w rankingu zanotowały tylko dwie gminy wiejskie z Jędrzejowskiego (wynik za 2019 r. w nawiasie): 706. Nagłowice – 3388,91 zł (981) i 804. Wodzisław – 3342,34 zł (883, jest miastem od 2021 r.). Spadki zanotowały pozostałe gminy: 1031. Słupia – 3234,07 zł (760), 1069. Oksa – 3215,74 zł (1038), 1076. Sobków – 3210 zł (893) i 1188. Imielno – 3153,46 zł (1126).

Jak zauważają autorzy rankingu, prof. Paweł Swianiewicz oraz dr Julita Łukomska, ogólna sytuacja finansowa samorządów w Polsce nie wygląda optymistycznie. Równoczesny spadek dochodów własnych i wzrost łącznych dochodów oznacza uzależnianie JST od otrzymywanych dotacji celowych, co jest niekorzystnym zjawiskiem. Kolejny rok obserwowany jest wzrost zadłużenia jednostek samorządowych. Przy jednoczesnym spadku wydatków inwestycyjnych ten wskaźnik, według autorów, to powód do niepokoju i silna przesłanka, że kondycja finansowa JST nie jest tak dobra, jak wynikałoby to z samego wzrostu dochodów budżetowych.