Koło Gospodyń Wiejskich w Kowalowie Dolnym choć powstało w grudniu 2018 r. ma na swoim koncie organizację wielu imprez, a w planach nowe przedsięwzięcia.

Kowalów Dolny to malowniczo położna wieś w gminie Wodzisław, licząca ok. 100 mieszkańców. Do tej pory znana była z domu weselnego „Fantazja”, a wcześniej z imprez discopolowych w tymże lokalu.

W latach 60.-70. XX w. w Kowalowie istniało Koło Gospodyń Wiejskich, które organizowało zabawy wiejskie, kursy i szkolenia. W latach 80. koło przestało jednak działać. Obecnie pałeczkę przejęło nowe pokolenie mieszkańców wsi. W kole działają 34 osoby, z czego połowę stanowią panowie.

– KGW założyłyśmy z myślą o naszych dzieciach, by im zorganizować czas wolny, by mogły się wspólnie bawić. Sami również chcemy działać na rzecz naszej miejscowości, by się rozwijała i piękniała. Wszyscy pracujemy zawodowo, dlatego staramy się tak organizować czas, by znaleźć chwilę na działalność społeczną. Pierwszym naszym przedsięwzięciem była wycieczka integracyjno-edukacyjna do Warszawy. Był to bardzo udany wyjazd; oprócz tego, że dużo zobaczyliśmy, to także lepiej się poznaliśmy. Potem były imprezy środowiskowe, mikołajki, dzień babci i dziadka. W 2019 r. m.in. zorganizowaliśmy warsztaty patriotyczne dla dzieci. Wspólnie zrobiliśmy flagi i kotyliony, które później rozdaliśmy wszystkim mieszkańcom wsi. Braliśmy udział w dożynkach, na które uplotłyśmy wieniec. W 2020 r. ze względu na pandemię musieliśmy ograniczyć działalność, ale pewne rzeczy udało się robić zdalnie –mówi Justyna Habińska.

– Choć działamy niezbyt długo, to jesteśmy już bardzo zgrane. Jak potrzeba, to potrafimy się szybko zorganizować, wiemy, że możemy na siebie liczyć – dodaje Anna Jadczyk..

Wielkim sukcesem był udział w ogólnopolskim projekcie „Cyfrowa majówka”, który ogłosiło ministerstwo cyfryzacji.

– Nasz projekt, który zajął pierwsze miejsce w Polsce, polegał na zorganizowaniu dwudniowych zajęć informatycznych dla jak największej grupy osób, w tym osób starszych i dzieci. Odbyły się m.in. zajęcia z obsługi komputera, programowania i robotyki. Był również bardzo udany piknik komputerowy. Projekt przeprowadziliśmy wspólnie z Samorządową Szkołą Podstawową w Brześciu, z którą na co dzień współpracujemy, gdyż uczęszczają do niej nasze dzieci – mówi Justyna Habińska.

Inną ciekawą inicjatywą była organizacja szkolenia z uroszczonej księgowości dla przedstawiciele kół gospodyń wiejskich z gminy Wodzisław. Prowadziły je przedstawicielki Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.

Jak mówi przewodnicząca koła Monika Byszewska-Nowak, wiele już udało się zrobić, ale bolączką jest brak własnego lokalu.

– W naszej miejscowości nie ma ani świetlicy, ani remizy OSP, bo nie ma straży ochotniczej. Obecnie korzystamy z gościnności pana Dominka, właściciela „Fantazji”, który nas mocno wspiera. Spotkamy się również w domu sołtys, Ewy Capigi. Chcemy to zmienić, dlatego poczyniłyśmy już pewne starania. Dzięki pomocy władz gminy aktualnie finalizujemy zakup działki, na której będziemy chcieli własnymi siłami postawić mały budynek, gdzie mieściłaby się nasza siedziba – mówi Monika Byszewska-Nowak. Mocną stroną koła jest rękodzieło i oczywiście kulinaria. Na wszystkich imprezach organizowanych przez gminę koło ustawia stoisko, na którym można kupić różne smakołyki z tradycyjnej, regionalnej kuchni, m.in. pierogi, smalec, własnoręcznie pieczony chleb, podpłomyki i różne ciasta. Cieszą się one dużym powodzeniem uczestników festynów.