Na ostatnim posiedzeniu Rady Miejskiej w Jędrzejowie radni poruszyli sprawę przerwania prac na budowie boiska sportowego przy Szkole Podstawowej nr 2.

Budowę boiska rozpoczęto 11 marca. Początkowo wszystko szła bardzo dynamicznie, aż tu nagle w połowie kwietnia roboty zostały przerwane. Nie ma sprzętu, ani ludzi. Cisza. Robert Kruk, przewodniczący Rady Miejskiej, zapytał burmistrz, czy wiadomo, kiedy wykonawca wróci na plac budowy i czy ten przestój nie wpłynie na termin zakończenia robót. Burmistrz Marcin Piszczek odpowiedział, że wykonawca kwestionuje sposób odwodnienia boiska założony w projekcie, pomimo że przed przetargiem miał dostęp do projektu i wówczas nie składał żadnych zapytań.

– W projekcie zaplanowano budowę studni chłonnych. Tu nigdy nie było żadnych problemów z wodą. Wykonawca stoi jednak na stanowisku, że powinno być dodatkowe odwodnienie, z czym się nie zgadzamy. Teraz sprawa jest poddawana analizie prawnej. Potem zdecydujemy, jakie podjąć kroki prawne wobec wykonawcy. Wezwanie do powrotu na plac budowy już wystawiliśmy. Dodatkowe odwodnienie wiązałoby się z dodatkowymi kosztami dla gminy. Poza tym ktoś brał odpowiedzialność za projekt, my i inspektor nadzoru również nie kwestionujemy zaproponowanych w nim rozwiązań. Stoimy na stanowisko, że to, co zostało zaproponowane w projekcie, wystarcza i nie ma potrzeby ponoszenia dodatkowych kosztów. Czy sprawa zakończy się zerwaniem umowy, czy powrotem firmy na budowę dzisiaj trudno odpowiedzieć – stwierdził burmistrz Piszczek.