Wspólny front samorządowców przeciw praktykom energetyków

Urzad_miasta

Jędrzejów. Przedstawiciele gmin z powiatu jędrzejowskiego podpisali wspólne stanowisko, w którym wyrazili sprzeciw wobec propozycji spółki PGE Dystrybucja, wedle której gminy miałyby wnosić comiesięcznych opłaty za umieszczenie lamp na słupach energetycznych.

Kilka miesięcy temu PGE Dystrybucja SA wypowiedziała gminom umowy za korzystanie ze słupów energetycznych w celu instalowania na nich lamp oświetleniowych.

– PGE żąda od nas miesięcznych opłat w wysokości 2,50 zł za lampę zainstalowaną na słupach energetycznych. Chodzi o lampy oświetlające ulice i drogi. To jakaś kuriozalna propozycja. Dlatego też występujemy wspólnie, chcemy rozmawiać z PGE i chcemy się dowiedzieć, na jakiej podstawie została wykonana kalkulacja kosztów – mówią samorządowcy.

Jak duży jest to problem, świadczy przykład gminy Jędrzejów, gdzie jest ponad dwa tysiące punktów oświetleniowych. 1500 z nich zamontowano na słupach należących do gminy, a 400 na słupach będących własnością PGE. I za 400 opraw PGE żąda opłaty, która w skali roku wyniesie ok. 13 tys. zł. Jak jednak mówi burmistrz Jędrzejowa Marcin Piszczek, diabeł tkwi w szczegółach. Na przykład PGE żąda również opłat w wypadku modernizacji linii przez gminę i powieszenia na słupach swoich lamp. Poza tym chce, by po modernizacji linie energetyczne w całości były nieodpłatnie przekazywane PGE.

Samorządowcy podkreślają, że PGE zapomniało, iż przez wiele lat nie uiszczało opłat za urządzenia, które znajdują się na gruntach gmin, czy też opłat za zajęcie pasa drogowego.

– Wychodząc energetykom naprzeciw, ustalaliśmy prawo służebności. Teraz jednak nie będzie innego wyjścia, jak wrócić do rozmów na temat majątku PGE na gruntach gmin. Będziemy żądali opłat z tego tytułu do 10 lat wstecz, a to są już spore pieniądze. Jak widać, kij ma dwa końce – stwierdzili burmistrzowie i wójtowie.