Wodzisław. Z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Wodzisławia odsłonięto tablicę pamiątkową ku czci powstańca styczniowego Teodora Belardiego.

Uroczystość poprzedziła msza św. w kościele św. Marcina, w której uczestniczyli mieszkańcy, władze samorządowe oraz licznie przybyłe poczty sztandarowe OSP, myśliwych i szkół. Po nabożeństwie zebrani na czele z orkiestrą dętą pod kierownictwem Michała Leśniaka udali się na ul. Rolniczą, obok kładki nad „siódemką”, gdzie 7 maja 1864 r. Rosjanie rozstrzelali Belardiego.

Rotmistrz Teodor Belardi (1833-1864) to oficer pruski, który do powstania styczniowego przystąpił wraz z grupą Ślązaków. Walczył w oddziale Zygmunta Chmieleńskiego pod Rudnikami. Przez jakiś czas był dowódcą eskorty gen. Józefa Hauke-Bosaka, z którą brał udział w bitwie pod Jeziorkiem 26 października 1863 r. W bitwie pod Lipnem 21 stycznia 1864 r. dowodził oddziałem żandarmerii narodowej. W nocy z 4 na 5 lutego 1864 r. wjechał do Jędrzejowa na czele oddziału 20 kawalerzystów, atakując przebywającą w mieście rosyjską załogę. W potyczce pod Złotnikami (inna wersja mówi o Jakubowie w gminie Imielno) został ranny i dostał się do rosyjskiej niewoli. 7 maja 1864 r. został rozstrzelany w Wodzisławiu. Pochowany jest na cmentarzu parafialnym Świętej Trójcy w Jędrzejowie we wspólnej mogile z innymi powstańcami, m.in. uczestnikami bitwy pod Ciernem.