Łysaków. Dopisała pogoda, dopisali dożynkowi goście, święto plonów trwało więc do późnych godzin wieczornych.

Zgodnie z tradycją uroczystości dożynkowe rozpoczęły się mszą św., której przewodniczył ks. dziekan Leszek Sztandera. Modlono się za rolników; księża poświęcili też wieńce dożynkowe i bochenki chleba wypieczone z tegorocznej mąki. Po nabożeństwie orszak dożynkowy na czele z orkiestrą dętą pod kierownictwem Marcina Chlebnego i kapelą Edwarda Goli przemaszerował na szkolne boisko, gdzie odbyła się obrzędowa część dożynek. Starostami dożynek byli Monika Koniusz z Łysakowa Kawęczyńskiego, która wspólnie z mężem prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni 50 ha, oraz Adam Smorąg, rolnik z Łysakowa Drugiego, gospodarz na 75 ha. To oni na ręce burmistrza Marcina Piszczka i przewodniczącego Rady Miejskiej Roberta Kruka złożyli piękny bochen chleb z prośbą o sprawiedliwe jego dzielnie wśród mieszkańców gminy. Gospodarze dożynek wspólnie z burmistrzem i przewodniczącym podzieli symbolicznie chleb, którym częstowali zabranych. Potem miało miejsce przekazanie i obtańcowywanie wieńców dożynkowych, które zawsze są ozdobą rolniczego świętowania.