Jędrzejów. Spada liczba osób oddających krew podczas akcji krwiodawstwa w Starostwie Powiatowym. W listopadzie 2018 r. krew oddały tylko trzy osoby, podczas akcji w ubiegły poniedziałek – siedem.

Przeanalizowaliśmy dane z dwóch ostatnich lat. W 2017 r. krew oddało 58 osób, w 2018 r. – 82. Tak niskie wyniki wpłynęły niewątpliwie na fakt, że w 2019 r. ambulans Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Jędrzejowie przyjedzie tylko cztery razy.

– Rzeczywiście obserwujemy spadek krwiodawców w akcjach organizowanych w Starostwie Powiatowym w Jędrzejowie. Gdyby nie szkoły średnie, które odwiedzamy, to Jędrzejów plasowałby się w końcówce gmin oddających krew – mówi Renata Rożniatowska z działu promocji RCKiK w Kielcach.

Przy Oddziale Regionalnym PCK w Jędrzejowie zarejestrowane są trzy kluby HDK: działające przy ZSP nr 1 i 2 w Jędrzejowie oraz przy Fabryce Kotłów „Sefako”. Ich prezesami są odpowiednio: Elżbieta Cichoń i Włodzimierz Bugajski oraz Władysław Zimny. Szkoły biorą udział w turnieju „Młoda krew ratuje życie”, a do Sędziszowa ambulans przyjeżdża przynajmniej raz w miesiącu.

Wielkim powiedzeniem cieszą się od lat festyny rodzinne „Krew darem życia”, organizowane w okresie letnim w Sobkowie. Równie prężnie działają krwiodawcy w Wodzisławiu, m.in. co roku organizując zbiórkę podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz Dni Wodzisławia, czy członkowie HDK „Ognista Krew” przy OSP w Nagłowicach.

Wnioski nasuwają się dwa: przy akcjach krwiodawstwa w Jędrzejowie potrzebny jest lider, a równocześnie większe działania informacyjne i reklamujące. Same plakaty nie wystarczą. Aby zachęcić do oddawania krwi i rozpropagować akcję, może warto by ufundować jakieś gadżety, nagrody lub zorganizować dla krwiodawców konkurs. Takie działania trzeba podjąć szybko, aby nie okazało się, że RCKiK przestanie przyjeżdżać do Jędrzejowa, bo mu się to po prostu nie będzie opłacało.