Po drodze ekspresowej nie wolno jeździć pod prąd

Kogut_policyjny

Jędrzejów. Nie całe dwa tygodnie temu otwarto odcinek drogi ekspresowej S7, a policja już alarmuje, że kierowcy jeżdżą pod prąd.

– Nowa dwujezdniowa trasa ekspresowa pozwala szybciej niż dotychczas pokonać odkreślony odcinek trasy. Szeroka jezdnia, równa nawierzchnia i komfort podróży powoduje, że często zapominamy o znakach drogowych i informacjach na nich zawartych. Taka sytuacja doprowadza często do przejechania poszukiwanego zjazdu prowadzącego do określonej miejscowości – mówi Michał Kowalczyk z Komendy Powiatowej Policji w Jędrzejowie.

W takiej sytuacji zamiast dojechać do następnego zjazdu i cofnąć się drogą serwisową, kierowcy zawracają i dwupasmową jezdnią jadą pod prąd, stwarzając olbrzymie zagrożenie bezpieczeństwa.

– Przypominamy, iż drogi prowadzące do miejscowości leżących w pobliżu trasy S7 położone są równolegle do jej nitki. Aby się na nich znaleźć, należy zjechać z ekspresówki na właściwy zjazd, kierując się oznakowaniem drogowym – mówi M. Kowalczyk.