Powiat. Ruch oraz proste i zdrowe jedzenie to według Leona Kalety z Sobowic, który 1 lutego skończył 107 lat, recepta na długie życie.

Dostojny jubilat urodził się w 1912 r. w Sobowicach, gdzie mieszka do tej pory. Jest najstarszym mieszkańcem regionu świętokrzyskiego, dlatego w dniu urodzin odwiedzili go przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz wojska. Z życzeniami, kwiatami i prezentami przybyli wicewojewoda Bartłomiej Dorywalski, starosta Paweł Faryna, wicestarosta Maria Barańska, wójt gminy Imielno Zbigniew Huk oraz płk. Jarosław Molisak, szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Kielcach.

Jubilat był mocno wzruszony i cierpliwie przyjmowała życzenia, ustawiał się do zdjęć. Zdradził również receptę na długie życie.

– Trzeba dużo chodzić, na rowerku jeździć. Wy młodzi teraz wszędzie jeździcie samochodami: do pracy, na zakupy. Kiedy wrócicie z pracy, to znowu siedzicie przed telewizorem i komputerem. Tak robić nie należy. Trzeba być aktywnym, trzeba spacerować, jeść proste jedzenie, nie wymyślać, tak jak jest teraz: coraz to lepsze, wymyślne dania. Zamiast przetworzonego jedzenia, lepiej zjeść zalewajkę czy zacierkę. Powiem tak, odżywiacie się wszyscy za dobrze, macie mało ruchu i stąd różne choroby – mówi pan Leon.

W niedzielę w kościele parafialnym w Imielnie odprawiona została msza św. w intencji dostojnego jubilata.