Jędrzejów. Dzisiaj rozpoczęły się egzaminy maturalne. Wejścia do niektórych szkół pilnowali policjanci, bo ogłoszono alarm bombowy.

Taka sytuacja miała miejsce w I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Reja i Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 im. Stanisława Konarskiego w Jędrzejowie. Do tych szkół rano drogą mailową przyszły wiadomości, że podłożona została bomba, która wybuchnie o godzinie 9.

– Około godz. 7.30 odczytaliśmy wiadomość o rzekomo podłożonej bombie. Zawiadomiliśmy policję, która natychmiast zjawiła się w szkole. Najpierw sprawdzono wszystkie sale, w których miał się odbyć egzamin z języka polskiego, później całą szkolę – powiedział „Gazecie Jędrzejowskiej” Wojciech Zwierzchowski, dyrektor I LO.

– Dokładnie sprawdziliśmy budynki I LO i ZSP nr 1. Alarm okazał się fałszywy, w obu obiektach nie stwierdzono żadnego niebezpieczeństwa – powiedział Michał Kowalczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jędrzejowie.

Egzamin maturalny z języka polskiego odbył się bez przeszkód, ale stres był duży.

Podobne alarmy miały miejsce w innych szkołach na terenie województwa świętokrzyskiego. Fałszywy alarm bombowy to przestępstwo, za które grozi od 6 miesięcy do ośmiu lat więzienia i ogromna kara finansowa.