Iskry leciały, kowale kuli żelazo póki gorące

dworzec_ciuchci

Jędrzejów. Na dworcu kolejki wąskotorowej reaktywowana została zabytkowa kuźnia. Firmę pod nazwą „Stacja Kuźnia” prowadzić tu będzie Zenon Śmietański, kowal z 40-letnim stażem.

Zenon Śmietański przybył do Jędrzejowa ponad rok temu. Usłyszał o kuźni na jędrzejowskiej kolejce i postanowił przywrócić jej życie. Chce tu prowadzić działalność turystyczno-edukacyjną. W planach ma pokazy kucia dla szkół i dla grup zorganizowanych. Chce też, aby kuźnia była miejscem interaktywnym: turyści będą uczestniczyć przy wytwarzaniu wyrobów. Odwiedzający będą mieli okazję poznać ginący już zawód kowala oraz kupić ręcznie wykonywane pamiątki. Środki na uruchomienie działalności otrzyma za pośrednictwem Lokalnej Grupy Działania „Ziemia Jędrzejowska – Gryf”. Został również nowym członkiem Stowarzyszenia Jędrzejowska Galeria na Szlaku, które skupia osoby z wieloma pasjami, zajmujących się rękodziełem.

– Przy wparciu władz miasta udało się reaktywować obiekt i przywrócić do poprzedniej funkcji, by służył mieszkańcom i turystom, jak również temu, żeby zawód kowala nie zaginął. Poza sezonem turystycznym kuźnia czynna będzie od poniedziałku do piątku w godz. 9-16. Natomiast w sezonie, czyli od czerwca do końca września, również w weekendy – powiedział Zezon Śmietański.

Otwarcie kuźni połączone zostało z warsztaty kowalskie z udziałem kowali zaproszonych z różnych regionów Polski. Poprowadzili je m.in. Krzysztof Solecki z Rajca Poduchownego koło Radomia i Artur Rychlicki z Radomia.