Decyzje trzeba podejmować mądrze, z myślą o kolejnych pokoleniach

piszczek_marcin

Rozmawiamy z Marcinem Piszczkiem, burmistrzem Jędrzejowa. Właśnie minęły dwa lata od wyborów samorządowym. Co się panu udało w tym czasie zrobić?

– Tych ostatnich dwóch lat nie da się oddzielić od poprzedniej kadencji. Jest pewna ciągłość planów i działań. Można je podzielić na trzy obszary. Pierwszy to rozwój gospodarczy, czyli powstanie specjalnej strefy ekonomicznej i zbudowanie infrastruktury na terenach inwestycyjnych. Są to działania ważne i perspektywiczne na miasta, dla gminy. Mam to szczęście, że za mojej kadencji te pomysły się ziściły. Oficjalnie powołana została jędrzejowska podstrefa ekonomiczna Krakowskiego Parku Technologicznego. Podpisaliśmy też preumowę na dofinansowanie dozbrojenia terenów inwestycyjnych. To duży projekt, który będzie oddziaływał nie tylko na ten obszar, lecz także będzie służył mieszkańcom. Chodzi tu szczególnie o budowę dróg, zwłaszcza odcinka, który docelowo połączy ul. Przemysłową z ul. Partyzantów. To będzie taka obwodnica śródmiejska, dla ulic Przypkowskiego i 11 Listopada, a także będzie miała bezpośrednie skomunikowanie z węzłem Łączyn na „siódemce”. W 2018 r. budowa powinna się zakończyć. Trzeba podkreślić, że obecnie prowadzimy pierwsze podziały gruntów na terenie strefy pod działalność firm, które chcą zainwestować w tym miejscu. Liczę, że równolegle do budowy infrastruktury powinny rozpocząć się inwestycje przy nowych zakładóach.

Jaki jest drugi obszar działań?

– To ten związany szeroko pojętą komunikacją. Skala inwestycji, jakie w ciągu ostatnich kilkunastu lat zmieniły układ komunikacyjny wokół miasta, jest ogromna. Najpierw budowa wschodniej obwodnicy, później północnej, budowa drogi ekspresowej S7, a teraz w planach kolejna obwodnica. Choć gmina nie ma większego wpływu na te inwestycje, to one są bardzo ważne dla naszego rozwoju. My również prowadziliśmy i prowadzimy inwestycje drogowe, które zmieniają stan naszych dróg i poprawiają bezpieczeństwo użytkowników. W 2015 r. zakończyliśmy modernizację całego osiedla Murawiec, wcześniej były jeszcze Zielonki. Teraz zakończyliśmy pierwszy etap modernizacji osiedla Zamoście. Kilka lat temu wybudowaliśmy kanalizacji sanitarną, teraz kanalizację deszczową. Wybudowano też chodniki, powstała praktycznie całkiem nowa ul. Reja. Wreszcie, przeprowadziliśmy także remont ul. Kolejowej. Z dziadostwa jakie tam było, wyszła całkiem fajna rzecz. Prace modernizacyjne na tym osiedlu potrwają jeszcze kolejne dwa lata. W tej części miast jest to szczególnie ważne inwestycja, w kontekście zagrodzenia przejścia przez tory w rejonie dworca kolejowego. Teraz mieszkańcy nie muszą już chodzić po błocie, jest i chodnik i nowa nawierzchnia asfaltowa.

Kolejny obszar działalności…

– To gospodarka wodno-ściekowa. To bardzo ważna sprawa dla funkcjonowania miasta. Wybudowana została nowa oczyszczalnia ścieków, wyremontowano wszystkie główne kolektory w aglomeracji Jędrzejów, a także wybudowano sieć kanalizacyjną. Porządkowanie gospodarki wodno-ściekowej praktycznie zakończone zostało w tym roku. Przypomnę, że gminie naliczano ogromne kary pieniężne za przekraczanie norm zrzutu ścieków ze starej oczyszczalni; budowa nowej była konieczna. Ta wielka inwestycja mogła być zrealizowana tylko dzięki temu, że po wielkich bojach udało nam się otrzymać dofinansowanie z Funduszu Spójności. Budowa oczyszczalni i modernizacja sieci kanalizacyjnej pochłonęła ogromne pieniądze, blisko 50 mln zł. Przecież mogło być i tak, że musielibyśmy to zrobić z własnych środków, a wówczas trzeba by na kilka lat zapomnieć o innych inwestycjach.

Ludzie narzekają, że w Jędrzejowie nie ma dworca autobusowego. Kiedyś mówił pan, że powstanie centrum obsługi pasażerów. Czy dojdzie do tego?

– Takie centrum powstanie, zostało ono zaplanowane w programie rewitalizacji miasta. Zmierzamy ubiegać się o środki zewnętrzne na ten cel. Nikt nie zdecyduje się na realizację tak dużej inwestycji z własnych środków, musimy sięgnąć po inne. Pozwolę sobie przypomnieć, że o powstaniu centrum odprawy pasażerów mówiłem, że będzie to możliwe z chwilą przejęcia terenów kolejowych przed dworcem PKP. To udało się nam zrealizować dopiero w ubiegłym roku, do tego jeszcze musieliśmy zapłacić za nie PKP ponad 300 tys. zł.

Nie można powiedzieć, że dworca autobusowego nie ma, on w dalszym ciągu jest przy ul. Reymonta. Otwarte jest pytanie, czy będą tam wjeżdżały autobusy dalekobieżne. Jeśli chodzi o busy, to problem dotyczy głównie tego, że nie mogą się zatrzymywać na Rynku. Ten zakaz został wprowadzony kilka lat temu; chodziło nam o to, by autobusy i pasażerowie komunikacji miejskiej mogli z nich bezpiecznie korzystać. Owszem, przez kilkanaście miesięcy busy w Rynku mogły się zatrzymywać, co związane było z budową północnej obwodnicy i zamknięciem ul. Kieleckiej. To były tylko przejściowe rozwiązanie. Za różnymi protestami stoją przede wszystkim „busiarze”, którzy nawet oddali gminę do sądu, ale przegrali sprawy. Ludzie już nie pamiętają, że na tym małym przystanku stało po kilka busów, a autobusy komunikacji miejskiej wysadzały ludzi wprost na ulicę. To było niedopuszczalne ze względów bezpieczeństwa. I tyle. Innym aspektem było to, że niektórzy przewoźnicy podjeżdżali na przystanki tuż przed odjazdem komunikacji miejskiej i zabierali podróżnych. To mogło skończyć się tym, że z czasem musielibyśmy zlikwidować miejskie autobusy. Już sobie wyobrażam, jaki podniósłby się krzyk, gdybyśmy musieli zamknąć miejskie linie. Pewne zmiany będą, ale dopiero z chwilą kiedy zostanie przeprowadzona modernizacja płyty Rynku, wówczas wprowadzony zostanie nowy układ komunikacyjny i wydzielone zostaną nowe przystanki.

Jaki plany inwestycyjne na najbliższe dwa lata?

– Jesteśmy przygotowani do składania wniosków do konkursów o środki unijne, niektóre zresztą już złożyliśmy. Opracowując nasze projekty, myśleliśmy przede wszystkim o tym, by miały one przełożenie na rozwój miasta i gminy, a nie tylko na konsumowanie. Trzeba było zastanowić się, co jest ważniejsze: czy strefa ekonomiczna, czy budowa kilometra sieci kanalizacyjnej z małą ilością odbiorców. To są dylematy, z którymi musimy się zmierzyć. Decyzje trzeba podejmować mądrze, z myślą o kolejnych pokoleniach. Pewnie gdyby gmina była krezusem, takich problemów by nie było. Jeśli chodzi o projekty, to dotyczą one przede wszystkim inwestycji na terenach inwestycyjnych i w strefie ekonomicznej. Złożyliśmy też wniosek na budowę mieszkań chronionych na terenie kolejki, który już przeszedł wstępną ocenę. To jest ważna sprawa, gdyż rocznie dokładamy blisko milion złotych do utrzymania w domach opieki społecznej osób z ternu gminy. W ostatnich dniach złożyliśmy wniosek na rozwój bazy sportowej przy Zespole Szkół oraz przy szkołach nr 2, w Rakowie, Skroniowie i Podchojnach. No i jest jeszcze duży wniosek – rewitalizacji Jędrzejowa. Z tym projektem wiążemy wszyscy wielkie nadzieje. Ja osobiście mam nadzieję, że dzięki jego realizacji nie tylko zmieni się wizerunek Rynku, ale nastąpią też zmiany w innych częściach miasta. Przygotowujemy się także do budowy wodociągów na terenach wiejskich, w Książe Skroniowie i Mnichowie.

Mówił pan o mieszkaniach chronionych, a czy gmina ma plany związane z budową jakiś mieszkań komunalnych czy socjalnych? Nie od dzisiaj wiadomo, że lista osób oczekujących na takie mieszkania jest długa.

– Budowa mieszkań chronionych minimalnie rozładuje kolejkę, bo dostaną tam lokale również osoby oczekujące na mieszkania socjalne. Są zapowiedzi budowy mieszkań w ramach rządowego programu mieszkanie plus, do którego zgłosiliśmy akces. Mamy grunty stanowiące własność Skarbu Państwa z gotowym planem zagospodarowania przestrzennego. Są to tereny między sklepami Kaufland i Mrówka. Wskazaliśmy także nasze grunty na terenach kolejki wąskotorowej. Jeśli chodzi o nowe mieszkania, to wiele się tu dzieje, gdyż na rynku deweloperskim prężenie działają prywatni inwestorzy. W ostatnich latach, a także w najbliższej przyszłości na rynku pierwotnym pojawi się około 100 mieszkań. Jak na mały Jędrzejów to naprawdę dużo.

Gminy przygotowują się wprowadzenia reformy oświatowej. Jak gmina Jędrzejów podchodzi do tych zmian?

– Trochę za wcześniej dyskutować o przygotowaniach do wdrażania reformy, bo w sumie jeszcze nie ma przepisów i nie mamy się na czym oprzeć. Na pewno będzie to jednak duży problem. Część placówek z terenów wiejskich nie będzie w stanie przyjąć dodatkowych dwóch oddziałów. Poza tym nie wiem, czy gmina będzie w stanie te zmiany wytrzymać finansowo. Niestety, przez wiele lat nie udało się nam przeprowadzić reorganizacji sieci szkół, choć były pewne pomysły, ale opór radnych i rodziców był tak duży, że nic z tego nie wyszło. Utrzymanie obecnej sieci szkół kosztuje ogromne pieniądze, bo oprócz subwencji, a ta jest niewystarczająca, tylko w tym roku z budżetu gminy do szkół dołożyliśmy 8 mln zł. Powołany został zespół, w skład którego wchodzą m.in. radni i dyrektorzy szkół. Zobaczymy, jaki będzie efekt ich pracy. Wiem jednak, że utrzymanie obecnej sieci szkół w dalszym ciągu jest niemożliwe. Tempo prac, jakie gminom zostało narzucone, też jest wielkie. Do końca lutego musimy podjąć decyzje o reorganizacji sieci szkół. Jak jest to złożony problem, obrazuje jeden przykład. W jednym roczniku w gimnazjach jest około trzystu uczniów podzielonych na dziewięć oddziałów. Po zamianach ci uczniowie od nas odejdą, bo w szkołach podległych gminie będzie o jeden rocznik mniej. Biorąc pod uwagę wysokość subwencji, rocznie otrzymamy 2 mln zł mniej. Do tego trzeba pamiętać, że w naszych gimnazjach uczą się dzieci spoza terenu naszej gminy, którzy do naszej ośmioklasowej szkoły chodzić nie będą. Tych dzieci jest ok. 100, to kolejne kilkaset tysięcy mniej. W to miejsce powstaną oddziały klasy siódmej, w sumie 16 we wszystkich szkołach. Z tym, że w niektórych będą one liczyć po kilku uczniów, np. siedmiu-ośmiu. Jak to utrzymamy, dzisiaj doprawdy nie wiem. Jest pytanie, jak i za co to zrobić.

Czego można zatem panu życzyć na kolejne dwa lata?

– Myślę, że przede wszystkim spokoju i tego, by nasze plany dotyczące rozwoju miasta i gminy się udało zrealizować.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Grażyna Ślusarek

Przeglądając naszą stronę, akceptujesz używanie plików cookie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zamknij