Sędziszów. Rada Miejska unieważniła wybory sołtysa w Marianowie.

W Marianowie najpierw dwóch kandydatów w pierwszej turze uzyskało taką samą ilość głosów, w drugiej turze wygrała Beata Capiga. Przegrany, Rafał Ogórek, wniósł protest do Rady Miejskiej. Dotyczył on zameldowania tuż przed wyborami pięciu osób, nie będących stałymi mieszkańcami sołectwa (które nigdy tam nie mieszkały), odmowy wpisania na listę wyborców dwóch osób zamieszkałych we wsi na stałe oraz nieobecności władz samorządowych w czasie wyborów 16 stycznia.

Najpierw na jednej sesji radni odrzucili protest jako bezzasadny. Z kolei 7 marca, na sesji nadzwyczajnej, przyjęto uchwałę o unieważnieniu wyboru sołtysa.

– Protest odrzucono, bo argumenty skarżącego się nie potwierdziły. Z kolei radni powzięli inne, dodatkowe wiadomości, które sprawiły, że wybory unieważniono. Jedną z przyczyn było to, że w komisji skrutacyjnej był mąż kandydatki. Obecnie sytuacja wygląda tak, że sołtysem Marianowa nadal jest Beata Capiga. Zarówno ona, jak i każdy mieszkaniec może wezwać radę do uchylenia uchwały. Rada ma 30 dni na zajęcie stanowiska. Po tym czasie można wnieść skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – wyjaśnia Ewa Kubas-Samociuk, sekretarz Urzędu Miejskiego w Sędziszowie.