Śniegowy śmigus dyngus

24111

Jędrzejów. Nie lada niespodziankę spłatała nam aura. W Poniedziałek Wielkanocny spadł bowiem śnieg.

O tym, że Wielkanocy może towarzyszyć bożonarodzeniowa sceneria, wiedzieli wszyscy – zapowiadano to w prognozach pogody. Już w samą Wielkanoc było zimno, a wieczorem temperatura spadła w okolice zera. W poniedziałek rano niejedna osoba przecierała oczy ze zdumienia, gdyż około godziny 6 rozpoczęła się śnieżyca. Grube płaty śniegu leciały z nieba przez trzy godziny, samochody, zieleniejące się drzewa oraz trawa pokryły się kilkucentymetrową warstwą białego puchu. Potem jednak śnieg szybko stopniał.
Gwoli ścisłości trzeba zauważyć, że typowe kwietniowe figle pogodowe nie przyczyniły się do osłabnięcia wielkanocnej tradycji – śmigus dyngus się odbył. Jedna jego odsłona miała miejsce w domowym zaciszu, druga – także na świeżym powietrzu, z tym tylko, że grupki młodzieży, zaopatrzonej w butle i inne wodne akcesoria, wyległy na ulice po południu, kiedy już zrobiło się cieplej.